Płoną pobocza dróg
Ostatnie upały powodują, że rośnie zagrożenie pożarowe. Ogień może pojawić się nie tylko w lasach, na polach i łąkach, ale też coraz częściej może dojść do pojawienia się ognia na poboczach dróg. W tym przypadku pożar może być spowodowany przez przypadkową iskrę.
W ostatnim tygodniu strażacy interweniowali kilkunastokrotnie w sprawach pożarów lasów, ale też przypadkowych zdarzeń, w których płonęły sterty siana oraz pobocza dróg.
18 sierpnia strażacy z OSP z Młodzieszyna i Witkowic gasili ogień płonącego rżyska w okolicach Marysina. Pożar ugaszono przy użyciu dwóch prądów wody, a następnie przez dłuższy czas trwało dogaszanie pogorzeliska zraszaczami.
Natomiast w piątek, 23 sierpnia strażacy z OSP z Nowej Suchej interweniowali dwukrotnie jednego dnia w dwóch akcjach ratowniczych. W pierwszym przypadku gasili pożar pobocza jezdni w Marysinku. Akcja trwała około godziny. Prawdopodobnie doszło do przypadkowego zaprószenia ognia, być może niedopałkiem wyrzuconym na drogę.
Dlatego strażacy apelują do jadących drogą, by pod żadnym pozorem nie wyrzucać niedopałków w trakcie jazdy. To może się zakończyć tragedią – pożarem całej okolicy, nie tylko lasu.
Tego samego dnia strażacy z jednostek z OSP z Nowej Suchej, Wyczółek, Bielic, Orłowa oraz Kozłowa Szlacheckiego uczestniczyli w gaszeniu dużego pożaru stert słomy składowanej w balotach w Nowym Bałyninie. Akcja trwała blisko 7 godzin. Po ugaszeniu płomieni strażacy rozgarniali słomę i dogaszali pogorzelisko. Strażacy przypominają, że w przypadku dużych upałów i potem deszczy może dość do samozapłonu wskutek zaparowania i efektu termicznego. Stąd zalecane jest przerzucanie stert słomy, by uniknąć pożaru
Fot. OSP Nowa Sucha
Share this content:
Opublikuj komentarz