Policja- Zlekceważył zakaz i zaatakował byłą partnerkę, 44-latek trafił do aresztu

Policja- Zlekceważył zakaz i zaatakował byłą partnerkę, 44-latek trafił do aresztu

Miał przez lata znęcać się nad byłą partnerką i grozić jej śmiercią. Prokurator objął 44-latka zakazem kontaktowania się z kobietą i zbliżania się do niej. Mężczyzna miał jednak zlekceważyć te środki i już następnego dnia ponownie dopuścić się wobec niej przestępstw. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

Mieszkanka powiatu sochaczewskiego zgłosiła się do Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie i opowiedziała o przemocy, której, jak wynika z jej zawiadomienia miała doświadczać od 2012 roku.

Jej były partner miał znęcać się nad nią zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Kobieta poinformowała również policjantów, że mężczyzna kierował wobec niej groźby pozbawienia życia.

W tym samym czasie policjanci zatrzymali 44-latka do kontroli drogowej. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze ustalili także, że prowadził samochód pomimo obowiązującego sądowego zakazu kierowania pojazdami.

44-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie.

Usłyszał już zarzuty dotyczące znęcania się fizycznego i psychicznego nad byłą partnerką, kierowania wobec niej gróźb karalnych oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości pomimo sądowego zakazu.

Prokurator zastosował wobec podejrzanego kilka środków zapobiegawczych.

Mężczyzna został objęty dozorem Policji, otrzymał zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną w jakikolwiek sposób oraz zakaz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 100 metrów.

Zastosowano również zakaz opuszczania kraju i zakaz prowadzenia pojazdów.

Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Jak ustalili śledczy, już następnego dnia 44-latek miał zlekceważyć nałożone na niego ograniczenia i ponownie dopuścić się czynów zabronionych wobec byłej partnerki.

Mężczyzna miał spowodować u kobiety lekki uszczerbek na zdrowiu oraz ponownie kierować wobec niej groźby karalne.

W związku z kolejnymi zarzutami prokurator wystąpił do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku i zdecydował, że 44-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Mężczyzna przebywa już w placówce penitencjarnej. Za zarzucane mu przestępstwa.

opr. red.

fot.policja.pl

Share this content:

Opublikuj komentarz