Sochaczewskie głosy w dyskusji o przyszłości regionalizmu

Sochaczewskie głosy w dyskusji o przyszłości regionalizmu

Co dziś najbardziej potrzebne jest lokalnym społecznościom? Z jakimi problemami mierzą się organizacje społeczne, kultura, lokalne media i samorząd? I przede wszystkim: jak sprawić, by głos mniejszych miejscowości był słyszalny także na poziomie województwa i kraju? O tym rozmawiano w Sochaczewie podczas powiatowego spotkania roboczego poprzedzającego Mazowiecki Kongres Regionalizmu.

W niedzielę, 6 września, w Stacji Muzeum, Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie spotkali się przedstawiciele lokalnych środowisk, aby rozmawiać o przyszłości regionu.

Spotkanie było jednym z etapów przygotowań do Mazowieckiego Kongresu Regionalizmu 2026, a w dalszej perspektywie do Ogólnopolskiego Kongresu Regionalizmu, który na przełomie października i listopada odbędzie się w Poznaniu.

Generalnie nie chodziło jednak wyłącznie o samą dyskusję. Zadaniem uczestników było wskazanie konkretnych problemów, z którymi na co dzień mierzą się mieszkańcy, organizacje i instytucje działające w Sochaczewie i powiecie. A ich doświadczenia i postulaty mają trafić do szerszej debaty na poziomie Mazowsza, a następnie kraju.

Tegoroczny Kongres ma szczególny wymiar. Jego organizatorzy nawiązują do setnej rocznicy przyjęcia Programu Regionalizmu Polskiego w 1926 roku przez Radę Naukową Sekcji Powszechnych Uniwersytetów Regionalnych Związku Nauczycielstwa Polskiego Szkół Powszechnych.

Po stu latach pytanie o rolę lokalnych wspólnot pozostaje aktualne. Region to przecież nie tylko granice administracyjne. To przede wszystkim ludzie, ich historia, kultura, aktywność społeczna i codzienne problemy.

Jak podkreśla Adam Struzik, Marszałek Województwa Mazowieckiego – Mazowsze to region o ogromnej sile gospodarczej, ale również niezwykle bogatej mozaice kulturowej i społecznej. Samorząd województwa od lat zwraca uwagę na znaczenie silnych i podmiotowych wspólnot lokalnych

I właśnie z takiej perspektywy prowadzono rozmowę w Sochaczewie. Debatę poprowadzili: Michał Zdzieszyński i Piotr Walewski.

W spotkaniu uczestniczyli m.in.: Karolina Fijołek, prezes Fundacji Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera w Kuznocinie,

Aldona Błaszczyk-Szostak, reprezentująca lokalne media: „Tygodnik Sochaczewski” , Express Wieczorem oraz portal www.socho.info.pl , Fundację Na Tropie im. Janusza Szostaka, jak również podcasterka i twórczyni internetowa, prowadząca na platformie YouTube podcast ” W Cieniu Śledztwa Szostak”.

Łukasz Popowski, radny Rady Miejskiej w Sochaczewie, kierownik Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie i prezes Stowarzyszenia „Nasz Zamek” oraz Bartłomiej Kaliński, nauczyciel wychowania fizycznego, jak również ratownik WOPR. Pracuje również jako instruktor snowboardu oraz sternik motorowodny.

Każda z osób spojrzała na sprawy regionu z nieco innej perspektywy. Mówiono o problemach osób potrzebujących wsparcia, działalności organizacji społecznych, lokalnych mediach, kulturze, historii, turystyce, a także o roli samorządu.

O roli lokalnych mediów w budowaniu silnej wspólnoty mówiła podczas wydarzenia Aldona Błaszczyk-Szostak, reprezentująca „Tygodnik Sochaczewski”, Express Wieczorem, portal www.socho.info.pl, Fundację Na Tropie im. Janusza Szostaka oraz podcasterka i twórczyni internetowa. W swoim wystąpieniu zwróciła uwagę nie tylko na znaczenie lokalnego dziennikarstwa, ale również na wyzwania, z jakimi mierzą się dziś niezależne redakcje.

–Bardzo często bywa tak, iż rozmowa o wspólnym chodniku potrafi połączyć bardziej niż spór o wielką politykę. Mieszkańców przede wszystkim interesuje to, co dzieje się wokół nich: droga, szkoła, szpital, inwestycje, bezpieczeństwo czy decyzje samorządu. To właśnie lokalne media są najbliżej tych spraw. Znają ludzi, miejsce i jego problemy. Dzięki temu mogą nie tylko informować, ale również tworzyć przestrzeń do rozmowy i szukania tego, co wspólne – zaakcentowała dziennikarka .

Szostak podkreślała, że współczesne media lokalne pełnią znacznie szerszą funkcję niż tylko przekazywanie informacji. Są ważnym elementem życia społecznego, integrują mieszkańców, dają przestrzeń do debaty, a także pełnią funkcję kontrolną wobec lokalnej władzy.

–To właśnie lokalni dziennikarze często jako pierwsi podejmują tematy dotyczące problemów mieszkańców, decyzji samorządów, inwestycji czy wydatkowania publicznych pieniędzy – artykułowała rozmówczyni. –Silne media lokalne to silna wspólnota. Jeżeli mieszkańcy mają mieć dostęp do rzetelnej informacji, potrzebne są niezależne i pluralistyczne redakcje. Tymczasem lokalne media mierzą się dziś z coraz większymi problemami. Spadającymi przychodami reklamowymi, konkurencją globalnych platform cyfrowych, presją polityczną i ekonomiczną oraz koniecznością ciągłej transformacji technologicznej. Dlatego potrzebujemy nowych modeli działania, ale także współpracy i wzajemnego wsparcia środowiska.

Ważnym elementem wystąpienia była również kwestia niezależności redakcyjnej. Jak zauważyła prelegentka, w czasach rosnącej polaryzacji lokalne media mogą odgrywać szczególną rolę w budowaniu przestrzeni do rzeczowej rozmowy o sprawach, które dotyczą wszystkich mieszkańców, niezależnie od ich poglądów politycznych.

– Możemy różnić się w poglądach, ale kiedy rozmawiamy o potrzebie budowy chodnika, remoncie szkoły, bezpieczeństwie na drodze czy przyszłości lokalnego szpitala, okazuje się, że więcej nas łączy, niż dzieli. Dlatego tak ważne jest, aby lokalne media były niezależne, wiarygodne i blisko mieszkańców. To nie tylko kwestia wolności słowa, ale także fundament silnej i świadomej wspólnoty – spuentowała Aldona Błaszczyk-Szostak.

Wspólnym mianownikiem była potrzeba większego wsparcia dla lokalnych inicjatyw oraz stworzenia warunków, w których osoby i organizacje działające na rzecz mieszkańców mogą skuteczniej realizować swoje pomysły. To właśnie lokalni działacze najlepiej wiedzą, gdzie pojawiają się problemy, ale też widzą potencjał, który często pozostaje niewykorzystany.

Natomiast rozmowy o regionalizmie nie powinny ograniczać się wyłącznie do historii, zabytków i lokalnych tradycji. Współczesny regionalizm to również pytania o przyszłość: jak rozwijać lokalną kulturę, jak zachęcać mieszkańców do aktywności, jak wspierać organizacje społeczne, jak skuteczniej promować region i wykorzystywać jego dziedzictwo do budowania współczesnej oferty turystycznej.

Sochaczewskie spotkanie miało właśnie taki, oddolny charakter. Było miejscem wymiany doświadczeń, ale również próbą nazwania problemów, które wymagają szerszej dyskusji i konkretnych rozwiązań.

Wnioski z powiatowych spotkań mają zostać wykorzystane podczas Mazowieckiego Kongresu Regionalizmu 2026. Następnie najważniejsze postulaty i doświadczenia z regionów trafią na Ogólnopolski Kongres Regionalizmu w Poznaniu.

Droga do ogólnopolskiej debaty zaczyna się więc od lokalnych rozmów. Także tych prowadzonych w Sochaczewie. Bo silny region to nie tylko dobre statystyki gospodarcze. To również aktywni mieszkańcy, organizacje, instytucje kultury, samorząd, lokalne media i ludzie, którym chce się działać.

To właśnie ich głos ma wybrzmieć podczas tegorocznego Kongresu Regionalizmu, a silne media lokalne to silna wspólnota.

Aleksander Szostak

fot. BN/red

Share this content:

Opublikuj komentarz